Zasady gry imprezowej Say 67 dla grup i nocowania
Domowe zasady, jak zamienić Say 67 w grupową grę imprezową, od turniejów z podawaniem telefonu po drabinki eliminacyjne.
· 3 min czytania · od zespołu 67
Six seven! Nie tylko to czytaj: Zagraj w 67 Dołącz do czatu
Say 67 jest zbudowane dla jednego gracza i jednego mikrofonu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby cały pokój zamienił to w wydarzenie. Jest głośne, jest szybkie, a patrzenie, jak ktoś się wzdryga i krzyczy przy złej liczbie przed publicznością, jest naprawdę zabawne. Oto jak zorganizować z tego prawdziwą grę grupową zamiast bezcelowego podawania sobie telefonu.
Podstawowy format podawania telefonu
Najprostsza wersja nie potrzebuje żadnych dodatkowych zasad. Jeden telefon, włączony tryb mikrofonu, i każdy po kolei gra pełny przejazd, podczas gdy reszta pokoju patrzy. Wygrywa ten, kto pod koniec wieczoru ma najwyższy wynik. To wszystko, to cała gra, i już działa, bo Say 67 naturalnie buduje napięcie, gdy rundy przyspieszają, a życia kończą się na oczach publiczności.
Żeby było sprawiedliwie, ustalcie z góry jeden tryb dla całej grupy. Mieszanie wyników z trybu mikrofonu i trybu stukania w jednym rankingu jest w porządku dla luźnej zabawy, ale jeśli naprawdę zależy wam na rankingu, kto jest najlepszy, wybierzcie jeden tryb i się go trzymajcie, bo tryb mikrofonu dodaje cały składnik głośności, którego nie ma tryb stukania.
Drabinka eliminacyjna
Dla większej grupy poprowadźcie prostą drabinkę. Sparujcie graczy, obaj grają przejazd (albo gracie na zmianę na jednym urządzeniu, jeden po drugim), awansuje ten, kto zdobędzie wyższy wynik. Trzymajcie drabinki małe, maksymalnie czterech lub ośmiu graczy, bo oglądanie każdego pojedynczego przejazdu od początku do końca to część rozrywki, a nie chcecie, żeby dziesiąty mecz był jak obowiązek.
Fajna domowa zasada: przegrany każdego meczu drabinki musi spróbować wykonać gest dłoni z szerszego memu 67, ogłaszając zwycięzcę. Nic to nie kosztuje, a utrzymuje energię między rundami.
Do dwóch zwycięstw
Jeśli w waszej grupie są mocne osobowości, które na pewno zakwestionują jeden zły przejazd, format do dwóch zwycięstw z trzech prób rozwiązuje to czysto. Każdy gracz dostaje trzy próby, liczy się jego najlepszy pojedynczy wynik, średnia czy suma nie mają znaczenia. To też po cichu nagradza graczy, którzy potrafią otrząsnąć się po jednym głośnym nieudanym krzyku i uspokoić się na drugą próbę, co okazuje się osobną umiejętnością.
Zwrot w postaci cichej rundy
Oto zabawny wariant na spokojniejsze otoczenie albo na później w nocy, gdy wszyscy mają już dość krzyczenia: poprowadźcie jedną pełną drabinkę eliminacyjną całkowicie w trybie cichego stukania. Ponieważ tryb stukania całkowicie usuwa punktację głośności, izoluje czystą szybkość reakcji i zwykle daje naprawdę innych zwycięzców niż drabinka z krzyczeniem. To dobry sposób, żeby dowiedzieć się, kto jest naprawdę najszybszy, a kto był tylko najgłośniejszy.
Etykieta rund z krzyczeniem
Kilka praktycznych uwag, żeby wasza gra imprezowa nie skończyła się skargą na hałas:
- Uprzedźcie współlokatorów albo sąsiadów, zanim zacznie się turniej w trybie mikrofonu, głośne krzyki „six seven” na trzy życia od kilku graczy z rzędu naprawdę przenikają przez ściany.
- Naprawdę przeprowadźcie krok kalibracji, pełną sekundę prawdziwej ciszy, zwłaszcza w pokoju pełnym ludzi, którzy już się przekrzykują.
- Jeśli miejsce nie sprzyja krzyczeniu, przestawcie całą imprezę domyślnie na tryb cichego stukania. Zobacz nasz przewodnik po tym trybie, żeby poznać wszystkie kompromisy.
Prowadzenie wyniku przez całą sesję
Say 67 śledzi osobisty rekord na urządzenie, ale na imprezie będziecie chcieli własnego bieżącego rejestru, aplikacji do notatek, tablicy, czegokolwiek pod ręką. Zapiszcie najlepszy wynik każdego gracza z tego wieczoru i wróćcie do niego przy następnym spotkaniu, powracająca rywalizacja sprawia, że gra zostaje z wami dużo dłużej niż jedna, jednorazowa sesja.
Zbierzcie grupę i sprawdźcie, kto naprawdę ma najszybszy refleks w pokoju. Zagrajcie w Say 67 i ustawcie swoją drabinkę, a potem przenieście prawdziwą walkę do sieci, porównując swoje najlepsze przejazdy w rankingu albo chwaląc się nimi na czacie.

