Gry

Błędy w 67 Stack, które wciąż za wcześnie kończą twój przejazd

Najczęstsze błędy nowych graczy 67 Stack i dokładnie, jak naprawić każdy z nich, zanim przewróci twoją wieżę.

· 3 min czytania · od zespołu 67

Maskotka 67 zakrywa twarz dłonią, gdy blok spada z krawędzi chwiejnej neonowej wieży

Six seven! Nie tylko to czytaj: Zagraj w 67 Dołącz do czatu

Pierwsze kilka przejazdów w 67 Stack u każdego kończy się szybko, i szczerze mówiąc to normalne, gra jest zbudowana tak, żeby łatwo było ją zacząć, a trudno w niej zbliżyć się do mistrzostwa. Ale wiele wczesnych upadków sprowadza się do tej samej garstki nawyków, których da się uniknąć, nie do pecha. Oto, co zwykle idzie źle, i naprawa każdego z tych błędów.

Stukanie w chwili, gdy pojawia się blok

To zdecydowanie najczęstszy błąd. Pojawia się nowy blok, a odruch podpowiada, żeby natychmiast stuknąć, zwłaszcza jeśli twoje ostatnie zrzucenie właśnie wylądowało. Problem w tym, że gra celowo ignoruje wejście przez krótką chwilę zaraz po pojawieniu się każdego bloku, właśnie po to, żeby pozostałe stuknięcie z poprzedniego zrzucenia nie mogło przypadkiem uruchomić nowego, zanim jeszcze zdążyłeś zobaczyć, jak się porusza. Jeśli stale nie rozumiesz, dlaczego stuknięcie „nic nie zrobiło”, ten bufor jest niemal zawsze powodem. Daj sobie naprawdę pół sekundy, żeby faktycznie popatrzeć na blok, zanim się zdecydujesz.

Gonienie za kombem zamiast za zrzuceniem

Gdy tylko zaczyna się budować kombo 67, kusi, żeby przyspieszyć, niosąc się na fali ekscytacji serią. To odwrotność tego, co powinno się robić. Każde zrzucenie w kombie wciąż wymaga dokładnie takiego samego, ostrożnego wyczucia czasu jak zupełnie pierwsze zrzucenie przejazdu, a pospieszne stuknięcie przerywa serię tak samo łatwo w środku komba, jak przy zerze. Traktuj zrzucenia w kombie z większą ostrożnością, nie mniejszą, bo zerwana seria tak późno kosztuje cię o wiele więcej wyniku niż kiedykolwiek kosztowałoby wczesne pudło.

Ignorowanie tego, jak bardzo wieża już się skurczyła

Okno idealnego zrzucenia skaluje się z twoją aktualną szerokością bloku, nie ze stałą liczbą pikseli. Po kilku przyciętych zrzuceniach twoja wieża jest węższa, co oznacza, że twój margines błędu przy następnym zrzuceniu też jest mniejszy, nawet jeśli samo zrzucenie wygląda rutynowo. Gracze, którzy grają z tą samą pewnością siebie po kilku niedbałych zrzuceniach z rzędu, walczą z kurczącym się celem, nawet o tym nie wiedząc. Sprawdzaj w myślach szerokość swojej wieży, nie tylko wysokość, zwłaszcza po trudnym odcinku.

Walka z nową prędkością starym rytmem

Przesuwający się blok przyspiesza w miarę wzrostu wieży, stopniowo i w sposób ciągły. Liczenie albo rytm, które idealnie działały na wysokości dziesięć, nie będą pasować do wychylenia na wysokości dwadzieścia pięć. Próba wymuszenia starego wyczucia czasu na szybszym bloku to szybki sposób, żeby przyciąć krawędź, którą normalnie wylądowałbyś czysto. Gdy zauważysz, że wychylenie wydaje się nie takie, nie przebijaj się na autopilocie, weź oddech, obejrzyj jedno pełne przejście na świeżo i zresetuj swoje wewnętrzne wyczucie czasu, zanim znów stukniesz.

Panika po ledwie udanym zrzuceniu

Zrzucenie, które ledwo przeżywa, zostawiając cię z cienkim paskiem bloku, zrozumiale nadszarpuje pewność siebie. Instynkt często podpowiada, żeby z nerwów przyspieszyć następne stuknięcie, co jest dokładnie złą reakcją, bo cienki blok ma jeszcze mniejsze idealne okno i potrzebuje więcej ostrożności, nie mniej. Zwolnij natychmiast po strasznym zrzuceniu zamiast przyspieszać, żeby „mieć to już za sobą”.

Granie każdego przejazdu tak samo

Nie każdy przejazd musi być próbą pobicia osobistego rekordu. Część najlepszego treningu dzieje się w przejazdach o niskiej presji, gdzie celowo próbujesz czegoś nowego, jak mocniejsze oparcie się na metodzie rytmu albo zmuszanie się do patrzenia tylko na przednią krawędź bloku zamiast na cały blok. Jeśli każdy pojedynczy przejazd jest grany w maksymalnym napięciu, w pogoni za nowym rekordem, nigdy nie zdobędziesz powtórzeń potrzebnych, żeby naprawić powyższe nawyki.

Naprawa w jednym zdaniu

Niemal każdy wczesny upadek w 67 Stack sprowadza się do pośpiechu, czy to pośpiechu przy pierwszym stuknięciu, pośpiechu w trakcie komba, czy pośpiechu przy powrocie do rytmu po zmianie prędkości. Zwolnij, a wieża sama się o siebie zatroszczy.

Gotowy, żeby wprowadzić te poprawki w życie? Zagraj w 67 Stack i sprawdź, jak dużo dalej zaprowadzi cię odrobina cierpliwości, a potem porównaj notatki z innymi graczami na czacie na stronie głównej. Po podstawy wyczucia czasu stojące za tym wszystkim, przeczytaj dalej nasz przewodnik po idealnym wyczuciu czasu zrzucenia.

Więcej 67