Etykieta 67 Tap: dlaczego boty psują cały sens gry
Niepisane zasady uczciwej gry w 67 Tap i dlaczego skryptowanie stuknięć szkodzi wszystkim, także twojemu własnemu krajowi.
· 3 min czytania · od zespołu 67
Six seven! Nie tylko to czytaj: Zagraj w 67 Dołącz do czatu
Każda gra, która prowadzi wspólną, trwałą liczbę, przyciąga kogoś, kto chce ją obejść na skróty. 67 Tap nie jest inne, i warto szczerze powiedzieć, dlaczego taki skrót wcale nie jest sprytny, tylko jest po prostu oszustwem z dodatkowymi krokami.
Liczba coś znaczy tylko wtedy, gdy jest prawdziwa
Cały urok 67 Tap polega na tym, że globalny licznik i sumy krajów reprezentują prawdziwych ludzi naprawdę stukających. W momencie, gdy kawałek tej sumy pochodzi ze skryptu działającego bez nadzoru całą noc, liczba przestaje cokolwiek znaczyć, dla kogokolwiek, łącznie z krajem, któremu ten skrypt niby miał pomagać. Ranking zbudowany częściowo na fałszywych liczbach to nie ranking, na który twój kraj naprawdę zapracował.
Dlaczego istnieje limit prędkości
Każde urządzenie może wysyłać stuknięcia tylko do pewnej realistycznej dla człowieka prędkości, a wszystko szybsze jest automatycznie odrzucane, zanim trafi do sumy. Ten pułap istnieje właśnie dlatego, że skrypt albo fizyczny automatyczny klikacz potrafi stukać znacznie szybciej i znacznie dłużej niż jakikolwiek kciuk, a bez limitu jedno pozostawione bez nadzoru urządzenie mogłoby w kilka minut zdominować uczciwy wysiłek całej społeczności. Limit nie ma za zadanie spowalniać dobrych graczy, prawdziwie szybcy gracze rzadko się do niego zbliżają.
Co naprawdę spotyka oszustów
Podejrzane serie stuknięć są sprawdzane, a gdy potwierdzi się, że są fałszywe, sumy zostają skorygowane, czyli fałszywy wkład zostaje usunięty stamtąd, gdzie trafił. Więc poza tym, że jest to sprzeczne z duchem gry, to po prostu nie jest trwałe. Każdy, kto myśli, że bot daje jego krajowi trwałą przewagę, się myli; daje mu tylko tymczasową, fałszywą liczbę, która w końcu zostaje wycofana.
Skoordynowane stukanie to nie to samo co oszukiwanie
Warto powiedzieć to jasno: setka prawdziwych ludzi, którzy umawiają się, żeby stukać razem przez dwadzieścia minut, to nie oszustwo, to cały sens gry działający dokładnie tak, jak powinien. Różnica między tym a botem jest prosta. Setka stukających ludzi to setka męczących się kciuków. Bot to zero kciuków i proces działający bez nadzoru. Jeśli nie robi tego niczyja ręka, nie powinno to trafiać do sumy.
Pożyczone telefony i podparte urządzenia
Mniejsza wersja tego samego problemu: oparcie telefonu o coś, stukanie ekranu przyklejonym ołówkiem, albo powierzenie tego czemuś, co nie jest prawdziwą uwagą człowieka. To wolniejsze niż skrypt, ale ten sam pomysł, i podkopuje to samo, co podkopuje skrypt. Jeśli byłoby ci wstyd wytłumaczyć, jak doszło do konkretnego stuknięcia, prawdopodobnie nie powinno się ono liczyć.
Dlaczego powinno to obchodzić uczciwych graczy
Jeśli mielesz sprinty dwoma kciukami i porównujesz się do rankingu, zasługujesz na to, żeby wiedzieć, że liczby, za którymi gonisz, reprezentują prawdziwe kciuki innych ludzi, nie skrypty działające w tle. To, że zwracasz uwagę na oczywiste zachowanie bota, gdy je widzisz, i po prostu sam tego nie robisz, sprawia, że tak zostaje.
Prawdziwa zabawa leży w limicie
Część tego, co sprawia, że dobry wynik sprintu daje satysfakcję, to świadomość, że istnieje prawdziwy, ludzki pułap tego, jak szybko ktokolwiek może stukać. Usuń ten pułap za pomocą skryptu, a usuniesz też jedyną rzecz, która sprawiała, że wysoki wynik w ogóle robił wrażenie.
Prosty test, zanim zrobisz coś sprytnego
Jeśli kiedykolwiek skusi cię jakiś „trik”, żeby podbić swoje liczby, zadaj sobie najpierw jedno pytanie: czy działałby on nadal, gdyby przycisk liczył tylko stuknięcia prawdziwym palcem, obserwowane przez cały czas. Jeśli trik działa tylko dlatego, że nikt nie patrzy, to nie jest żaden trik, to po prostu oszustwo, na które liczyłeś, że ci ujdzie. Każde uczciwe stuknięcie jest warte dokładnie tyle samo co każde inne, i to jest zaleta, nie ograniczenie czekające na wykorzystanie.
Zgłaszanie to nie kablowanie
Jeśli naprawdę zauważysz wzorzec, który wygląda na skryptowany, jak suma kraju skaczącą o niemożliwą wartość w kilka sekund bez żadnego wydarzenia społeczności w tle, powiedzenie o tym nie psuje niczyjej zabawy, chroni to, co w ogóle sprawia, że warto zaglądać do rankingu. Rankingowi, któremu nikt nie ufa, nikt nie zawraca sobie głowy, żeby na niego patrzeć.
Graj uczciwie, tak czy inaczej jest w ten sposób zabawniej. Stukaj 67 własnymi dwiema rękami, a jeśli zauważysz coś podejrzanego, wspomnij o tym na czacie.

