Gry

Kamienie milowe w 67 Tap warte gonienia poza wynikiem sprintu

Osobiste cele w 67 Tap wykraczające poza 67-sekundowy sprint, od serii kombo po ukryty dźwięk co 67 stuknięcie.

· 3 min czytania · od zespołu 67

Półka z trofeami zbudowana ze świecących limonkowych kafelków 67 ułożonych w małą piramidę

Six seven! Nie tylko to czytaj: Zagraj w 67 Dołącz do czatu

Sam wynik sprintu to nie jedyna liczba, o którą warto dbać w 67 Tap. Gdy już wiesz, gdzie szukać, w całej grze rozsiane są mniejsze cele, które dają tyle samo satysfakcji, co ich osiągnięcie.

Seria komba

Stukaj wystarczająco szybko, w odstępach krótszych niż mniej więcej pół sekundy, a nad przyciskiem pojawi się licznik komba, który rośnie z każdym szybkim stuknięciem, aż osiągnie pułap, gdy zrobi się absurdalny. Nie wpływa na twój wynik, ale ganianie za widocznie większą liczbą komba to osobne, małe wyzwanie, bo wymaga ciaśniejszego, szybszego rytmu niż samo zbijanie surowych stuknięć przez pełne 67 sekund. Spróbuj utrzymać serię komba tak długo, jak się da, bez ani jednej przerwy dłuższej niż pół sekundy, a zauważysz, że to naprawdę trudniejsze, niż brzmi.

Ukryty dźwięk co 67 stuknięcie

Oto coś, co większość ludzi zupełnie przeocza: co 67 stuknięcie, które wylądujesz, uruchamia wyraźny dźwięk, inny niż zwykły dźwięk stuknięcia. Pojawia się tylko wtedy, gdy stukasz wystarczająco dużo razy z rzędu, żeby trafić w wielokrotność 67, więc nagradza wytrwałe stukanie, a nie krótkie zrywy. Spróbuj świadomie liczyć w kierunku tego podczas swojej następnej długiej sesji i sprawdź, czy uda ci się to złapać.

Twój osobisty rekord, śledzony uczciwie

Twój najlepszy wynik sprintu jest automatycznie zapisywany na twoim własnym urządzeniu, bez konieczności zakładania konta, i cicho tam czeka, aż go pobijesz. Traktowanie tej liczby jako swojego prawdziwego kamienia milowego, zamiast porównywania się z wynikiem obcej osoby w rankingu, to najzdrowszy sposób korzystania z gry, bo twoje ręce, twoje urządzenie i twój czas reakcji to jedyne uczciwe porównanie dla twojego własnego postępu.

Progi wyniku, do których warto dążyć

Jeśli chcesz zgrubnych punktów odniesienia dla jednego 67-sekundowego sprintu:

  • Przejście przez cały pierwszy sprint bez zatrzymania to samo w sobie kamień milowy.
  • Stały rytm dwoma kciukami bez zacinania się zwykle stawia cię solidnie w środku stawki.
  • Utrzymanie prawdziwego rytmu przez całe 67 sekund, łącznie z brutalnymi ostatnimi dziesięcioma, odróżnia okazjonalnych graczy od ludzi, którzy się do tego naprawdę przygotowali.

Żadne z nich nie są oficjalnymi rangami, to po prostu uczciwe punkty kontrolne, żeby zauważyć własną poprawę po kilku sesjach.

Publikowanie swojego najlepszego wyniku

Gdy masz już wynik sprintu, z którego jesteś dumny, ekran wyniku ma przycisk udostępniania zbudowany dokładnie na tę chwilę. Opublikowanie go to też sposób, żeby twój wynik trafił do zapisu z twoim imieniem i krajem na tablicy wyników, co samo w sobie jest małym kamieniem milowym: bycie kimś, czyj konkretny przejazd jest zapisany, a nie tylko anonimowym uczestnikiem stosu.

Jedyny kamień milowy, który nigdy się nie kończy

W przeciwieństwie do twojego wyniku sprintu, suma twojego kraju na globalnym liczniku nie ma pułapu ani resetu. Nie ma ostatecznej liczby do osiągnięcia, jest tylko większa niż wczoraj. Jeśli zabraknie ci osobistych kamieni milowych do gonienia, ten wciąż tam jest, cicho czekając na następne stuknięcie.

Małe cele na krótką sesję

Nie każda sesja gry musi być pełną, rozgrzaną próbą pobicia osobistego rekordu. Kilka krótkich, małych celów wartych spróbowania, gdy masz tylko minutę lub dwie:

  • Wyląduj dziesięć stuknięć z rzędu bez ani jednej przerwy dłuższej niż pół sekundy, żeby po prostu zobaczyć, jak czysto rośnie twój licznik komba.
  • Licz swoje stuknięcia na głos albo w głowie, aż poczujesz, że wylądował ukryty dźwięk 67 stuknięcia, a potem sprawdź, jak blisko było twoje przypuszczenie.
  • Pobij swój zupełnie pierwszy wynik sprintu, nawet jeśli jest daleko od twojego obecnego rekordu, żeby po prostu zmierzyć, jak daleko zaszła twoja technika od pierwszego dnia.

Żaden z nich nie pojawia się na żadnej oficjalnej tablicy, ale sprawiają, że dwuminutowa sesja wydaje się osiągnięciem czegoś konkretnego zamiast zwykłym zabijaniem czasu.

Zacznij je zbierać

Kamienie milowe są zabawniejsze w towarzystwie. Namów znajomego, żeby gonił za tą samą serią komba albo tym samym ukrytym dźwiękiem, a potem porównajcie notatki.

Idź upoluj kilka z nich sam. Stukaj 67 i sprawdź, ile uda ci się złapać w jednej sesji, a potem pochwal się tym na czacie.

Więcej 67