Tryb cichego stukania w Say 67: głośna gra bez dźwięku
Wszystko, co tryb cichego stukania zmienia i zachowuje w Say 67, oraz kiedy bije krzyczenie do mikrofonu.
· 3 min czytania · od zespołu 67
Six seven! Nie tylko to czytaj: Zagraj w 67 Dołącz do czatu
Nie każdy moment jest momentem na krzyczenie. Czasem jesteś w autobusie, siedzisz obok śpiącego rodzeństwa, albo po prostu nie masz ochoty wykrzykiwać liczb do telefonu w miejscu publicznym. Say 67 ma na to odpowiedź wbudowaną prosto w ekran ustawień: tryb cichego stukania.
Co się zmienia
W trybie stukania mikrofon w ogóle nie jest dotykany, nie ma prośby o pozwolenie, nie ma kroku kalibracji, nic z tego. Zamiast tego, w chwili gdy widzisz 67 migające na środkowym panelu, stukasz gdziekolwiek na ekranie. To pojedyncze stuknięcie robi dokładnie to samo, co krzyk w trybie mikrofonu, rejestruje twoją reakcję w momencie, gdy się na nią zdecydujesz.
Wszystko inne w przejeździe pozostaje identyczne. Te same 42 procent szans, że błysk to naprawdę 67. Ta sama pula podstępnych liczb-pułapek po obu stronach. Te same trzy życia, to samo kurczące się okno czasowe wraz z upływem rund, ten sam system komba budujący twój mnożnik aż do pięciokrotności. Pod spodem to naprawdę ta sama gra, tylko z innym sposobem sterowania.
Co tracisz
Uczciwym kompromisem jest połowa wyniku oparta na głośności. Tryb mikrofonu punktuje cię za szybkość reakcji plus to, jak głośno krzyczałeś, tryb stukania ma do dyspozycji tylko szybkość reakcji, bo stuknięcie nie ma głośności. Nie oznacza to, że wyniki w trybie stukania są automatycznie niższe na całej linii, oznacza tylko, że cały wzór punktacji opiera się wyłącznie na wyczuciu czasu, więc nie ma pułapu głośności, z którego można wycisnąć dodatkowe punkty.
Jeśli twoim celem jest gonienie za absolutnie najwyższym możliwym wynikiem w rankingu, tryb mikrofonu ma wyższy teoretyczny pułap, bo łączysz dwa składniki punktacji zamiast jednego. Ale mnóstwo mocnych przejazdów zdarza się w trybie stukania po prostu dlatego, że gracze mogą skupić się czysto na reakcji, w ogóle nie martwiąc się techniką krzyczenia.
Kiedy tryb stukania jest po prostu mądrzejszym wyborem
Nie ma wstydu w domyślnym wybieraniu trybu stukania, a w kilku sytuacjach jest to naprawdę lepszy wybór:
- Wspólne przestrzenie, gdzie krzyczenie byłoby zakłócające albo po prostu dziwne: biblioteki, poczekalnie, klasy podczas wolnej godziny (zobacz nasze pełne ostrzeżenie o klasie i bibliotece, dlaczego to ma znaczenie).
- Urządzenia bez działającego mikrofonu albo z zablokowanymi uprawnieniami do mikrofonu.
- Późne sesje nocne, gdy reszta domu śpi.
- Każdy, komu krzyczenie do ekranu telefonu wydaje się po prostu przesadą, co jest zupełnie uzasadnioną preferencją.
Jest to też przypadkiem szybszy sposób, żeby wskoczyć do przejazdu. Brak kroku kalibracji oznacza brak czekania na cichą sekundę, naciskasz start, a pierwsza liczba miga niemal natychmiast.
Inny rodzaj presji
Co ciekawe, wielu graczy uważa tryb stukania za bardziej wymagający umysłowo w konkretny sposób. W trybie mikrofonu jest odrobina wybaczenia w tym, że „krzyczenie” naturalnie następuje o uderzenie po tym, jak świadomie rozpoznasz liczbę, twój głos potrzebuje ułamka sekundy, żeby się włączyć. Stuknięcie ma prawie żadnego z tego bufora, twój palec może ruszyć w chwili, gdy twój mózg oznaczy 67, co oznacza, że fałszywe starty na znakach-pułapkach też mogą zdarzyć się szybciej, jeśli nie masz dyscypliny, żeby najpierw naprawdę potwierdzić liczbę.
Jeśli grałeś wyłącznie w trybie mikrofonu, przełączenie się na tryb stukania na jedną sesję to naprawdę przydatny sposób, żeby wyizolować czystą szybkość reakcji z mechaniki krzyczenia, i może wyostrzyć twoje wyczucie czasu w obu trybach, gdy do nich wrócisz.
Wybór trybu na daną chwilę
Nie ma tu złego wyboru, tryb mikrofonu i tryb stukania to dwie pełne wersje tej samej podstawowej gry, nie pełny tryb i jego rozwodniona wersja. Wybieraj na podstawie otoczenia i nastroju, i przełączaj się swobodnie między przejazdami, twoje wyniki w rankingu nie obchodzi, jakiego trybu użyłeś, żeby je zdobyć.
Wypróbuj oba jeden po drugim i sprawdź, który do ciebie pasuje. Zagraj w Say 67 już teraz w trybie, który pasuje do twojego aktualnego otoczenia, a jeśli trafisz przejazd, z którego jesteś dumny, wrzuć go na czat, żeby zobaczyć, jak gra reszta świata.

